Małopolski Portal Informacyjny

Andrychów - Wadowice - Kalwaria Zebrzydowska - Wieprz - Zator - Kęty - Sucha Beskidzka

AlpakiJa to ich cały świat. Ale grozi mu klęska

AlpakiJa to ich cały świat. Ale grozi mu klęska

Z miłości do tych zwierząt założyli ranczo z alpakami. To jedyne takie miejsce w okolicy.
Foto: AlpakiJa

Kilka kilometrów od Zatora znajduje się niezwykłe miejsce – ranczo, w którym można spędzić czas w towarzystwie przesympatycznych zwierząt. To alpaki, stworzenia bardzo łagodne i przyjazne, choć w naszym kraju mało znane. Niestety, ich hodowli zagraża klęska. Lockdown sprawił, że ludzie przestali ją odwiedzać. Ale to jeszcze nie największe nieszczęście z tych, które spotkały AlpakiJę.

 

To miejsce powstało z miłości do zwierząt. Agnieszka Wojtaś i Zbigniew Razowski kochają wszelkie czworonogi, ale alpaki szczególnie ich zauroczyły. W Polsce częściej mamy kontakt z wełną tych stworzeń niż z nimi samymi. Tymczasem są to bardzo sympatyczne zwierzaki, znane z łagodnego charakteru. Potrafią przywiązać się do swojego opiekuna nie mniej niż pies. Lubią z nim przebywać, wyczuwają jego nastrój. Dlatego Agnieszka Wojtaś i Zbigniew Razowski utworzyli w Jankowicach park z alpakami, w którym każdy może nacieszyć się ich towarzystwem, pogłaskać je, nakarmić marchewką.

Cztery alpaki przywieźli do tej miejscowości na początku ubiegłego roku, w lutym. Otwarcie AlpakiJi zaplanowali na marzec. I wtedy nadszedł pierwszy cios – lockdown wprowadzony w związku z wybuchem pandemii. – Kiedy rząd poluzował obostrzenia, ludzie zaczęli nas odwiedzać. Ale potem stało się coś znacznie gorszego. Jedna alpaka nam się rozchorowała i choć robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, by ją uratować, nie udało się jej ocalić. Na pocieszenie niewiele później urodziły nam się dwa piękne maluszki. Niestety, nadszedł kolejny lockdown, a potem straciliśmy drugą alpakę. Skarpetę, bo tak ją nazywaliśmy, zabił nowotwór wątroby i jelit – opowiada Agnieszka Wojtaś.

Jak dodaje, alpaki to zwierzęta, które wymagają niemałej troski. Ale mimo dbałości o ich zdrowie, regularnego sprawdzania, czy nie złapały pasożytów i podawania im tylko takiej karmy, jaka jest dla nich najbardziej odpowiednia, nie sposób uchronić je przed niektórymi chorobami. – Co gorsza, trudno zorientować się, że coś im dolega, dopóki nie jest za późno. Te dwie alpaki, które straciliśmy, po prostu się położyły, po czym padły w ciągu dnia lub dwóch. Śmierć każdej z nich ciężko przeżyliśmy, bo kochaliśmy je jak dzieci – ze łzami w oczach mówi Agnieszka Wojtaś.

Ona i Zbigniew Razowski ponieśli niemałe koszty, by rozkręcić działalność. Ich ranczo to miejsce idealne nie tylko dla zwierząt. Właściciele przygotowali tam również infrastrukturę dla ludzi, dzięki czemu w AlpakiJi można doskonale zrelaksować się przy grillu lub ognisku. A nawet zdalnie popracować w czworonożnym towarzystwie. Dużo kosztowało również leczenie chorych alpak. Mimo że żadnej nie udało się ocalić, weterynarzom trzeba było słono zapłacić. Dlatego przyjaciele Agnieszki i Zbigniewa uruchomili internetową zbiórkę pieniędzy na ratowanie rancza. „AlpakiJa to dla Agnieszki i Zbyszka nie jest wyłącznie biznes i praca, to styl życia. Ich cały świat” – napisali w opisie zrzutki.

Właściciele AlpakiJi z początku sceptycznie odnieśli się do tego pomysłu, lecz nie ukrywają, że jest im ciężko i każda złotówka bardzo im się przyda. Chcą jednak, aby każdy, kto zdecyduje się wesprzeć ich finansowo, miał z tego coś więcej niż tylko samą satysfakcję. Dlatego wpłaconą kwotę każdy darczyńca może wykorzystać do końca tego roku na wizyty w AlpakiJi. I zapewne nikt nie wyjdzie stamtąd zawiedziony. Alpaki każdemu pozwalają się głaskać i przytulać. Same podchodzą do ludzi i z ręki jedzą marchewkę, którą gospodarze przed wejściem wręczają każdemu gościowi. Wesprzeć działalność rancza można tutaj.

Edyta Łepkowska

 

Zobacz również: One też potrzebują ciepła

Podziel się tym wpisem:

Share on facebook
0 0 głos
Oceń ten artykuł !
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Podziel się przemyśleniami, skomentuj (nie wymagamy logowania).x
()
x