Łupy znad jeziora

Łupy znad jeziora

Wczoraj odbyła się akcja sprzątania Jeziora Mucharskiego. Choć takie porządki zorganizowano już po raz kolejny, śmieci było nawet więcej niż w poprzednich latach.
  • 8 lipca, 2020
  • 11:12
Foto: facebookowy profil gminy Stryszów

600 dużych, 120-litrowych worków szczelnie wypełnionych śmieciami oraz liczne odpady, które nie mieściły się w pakunkach – to bilans wczorajszego sprzątania brzegów Jeziora Mucharskiego. Akcję zorganizowało Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie we współpracy z gminami Mucharz i Stryszów.

 

Pierwotnie porządki nad jeziorem miały się odbyć 24 czerwca, ale ze względu na deszczową pogodę zostały przełożone na 7 lipca. Tym razem aura dopisała. Pracy też dla nikogo nie zabrakło, bo śmieci była ogromna ilość. Gdziekolwiek organizatorzy i wolontariusze kierowali swoje kroki, wszędzie trafiali na odpady. Część z nich zapewne przypłynęła z nurtem Skawy i jej dopływu – Stryszówki, ale wiele pozostawiły też osoby wypoczywające nad jeziorem.

Wśród „łupów” zebranych przez uczestników akcji dominowały szklane i plastikowe butelki oraz puszki po piwie. Ale zdarzały się również rozmaite inne przedmioty, na przykład opakowania po farbach, kawałki betonu czy opona od ciągnika. – Z roku na rok śmieci przybywa. Nad jeziorem gromadzą się amatorzy picia napojów alkoholowych, stąd też tak duża ilość butelek – stwierdził wójt gminy Stryszów Szymon Duman.

Podczas akcji nie sprzątano całej linii brzegowej jeziora, która liczy sobie 34 kilometry. Uczestnicy skupili się na porządkowaniu najbardziej zaśmieconych fragmentów, wytypowanych wcześniej przez pracowników Wód Polskich.

Zobacz również: Statki wycieczkowe w Jaszczurowej już czekają na turystów

Podziel się tym wpisem:

Share on facebook