Małopolski Portal Informacyjny

Andrychów - Wadowice - Kalwaria Zebrzydowska - Wieprz - Zator - Kęty - Sucha Beskidzka

Alkoholowe problemy naszych rodaków wciąż aktualne

Alkoholowe problemy naszych rodaków wciąż aktualne

W Polsce każdego roku z powodu przepicia umiera blisko 20 tys. osób.

Na przełomie karnawału i Wielkiego Postu Kościół w Polsce już po raz 54. obchodzi Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu. Niestety, temat ten wydaje się być nadal aktualny.

W Polsce, mimo upływu wieków nadal działa syndrom ius propinandi, czyli prawa propinacji, polegającego na tym, że niegdyś poddani musieli zaopatrywać się w określone kontyngenty gorzałki w oberży prowadzonej przez właściciela wsi. Prawo to ostatecznie zostało (przynajmniej w południowej Polsce) zniesione przez Sejm Galicyjski dopiero w 1910 r. Jednak były w historii Polski okresy, w których trzeźwość uznano za czynnik państwowotwórczy. Nie zawsze tak było.

Odrodzona Rzeczypospolita u swego zarania uznała trzeźwość za jedną z głównych cnót obywatelskich. Już w 1920 r. dzięki inicjatywie poseł Marii Moczydłowskiej (od 1919 r. kobiety w Polsce  miały pełne czynne i bierne prawa wyborcze, co było ewenementem w ówczesnej Europie) uchwalono nowatorską, jak na owe czasy, ustawę antyalkoholową, zwana potocznie “lex Moczydłowska”. Przewidywała ona, że w danej miejscowości jeden punkt sprzedaży napojów alkoholowych ma obejmować nie mniej niż 2 tys. mieszkańców (obecnie w Polsce, według danych Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych  jeden punkt przypada średnio na 273 mieszkańców, przy światowych kryteriach 1:1000 mieszkańców). Natomiast kolejna ustawa wydana w 1931 r. dopuszczała ustanowienie gmin całkowicie wolnych od alkoholu (do 1933 r. były to małe gminy jednowioskowe). W Drugiej Rzeczypospolitej trzeźwość krzewił nie tylko Kościół, ale również harcerstwo, “Strzelec” i “Sokół”. U progu niepodległości Polacy spożywali zaledwie litr czystego spirytusu na statystycznego mieszkańca, a 1938 r. dwa litry.

Po straszliwych doświadczeniach okupacji niemieckiej i sowieckiej, a następnie okresu “władzy ludowej”, spożycie wzrosło do poziomu 5-6 litrów na osobę. Wówczas pionierem ruchu trzeźwościowego był Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki  Ruch ten był ukierunkowany na młodych ludzi. Ponieważ jego ruch był niezależnym od władz państwowych, w 1961 r. spędził on (uprzednio więzień Auschwitz z nr 1201) w komunistycznym areszcie 4 miesiące.

Sierpniowy zryw 1980 r. był nie tylko zrywem solidarnościowym, ale także zrywem trzeźwościowym. Strajkujący pracownicy nie tylko powstrzymywali się od spożycia alkoholu, ale również skutecznie  odpędzali podejrzanych osobników, oferujących im alkohol, choćby w postaci piwa. Wśród postulatów porozumień rzeszowsko-ustrzyckich z lutego 1981 r. był również postulat ograniczenia liczby punktów sprzedaży napojów  alkoholowych, zwłaszcza we wsiach i miasteczkach.

A jak jest dzisiaj?. Niech liczby mówią za siebie. W 2020 r. mimo pandemii Polacy wydali na napoje alkoholowe aż 39,1 mld zł (!) tj. kwotę niemal równą kosztom budowy CPK czy elektrowni atomowej. Jest to kwota równa  budowie 100 tys. nowych mieszkań o niezłym wyposażeniu. Statystyczny Kowalski spożywa w ciągu roku blisko 12 litrów spirytusu, tj. więcej niż w putinowskiej Rosji (tam spożycie spadło z 18 do 11 litrów). Tzw. inicjację  alkoholowa rozpoczynają już osoby w 12. roku życia. Każda złotówka, wpływająca do budżetu z tytułu akcyzy za alkohol nie równoważy trzech złotych z tytułu wydatków na leczenie i naprawę innych skutków wywołanych  alkoholem.

Reklamy alkoholu są wszechobecne, umieszczane nawet na ogrodzeniach i fasadach budynków szkolnych. Aktualnie w Polsce jest około 4 milionów osób, pijących często, w dużych ilościach i ryzykownie oraz  około miliona cierpiących na chorobę alkoholową. Oblicza się, że w Polsce każdego roku z powodu przepicia umiera blisko 20 tys. osób, czyli tyle, ile wynosi liczba mieszkańców niektórych miast powiatowych. Na koniec warto postawić pytanie: Quo vadis Polonia?!

Zobacz również: Policjanci ocalili życie bezdomnemu, który spał w śpiworze pod mostem

 

 

Podziel się tym wpisem:

Share on facebook
0 0 głos
Oceń ten artykuł !
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Podziel się przemyśleniami, skomentuj (nie wymagamy logowania).x
()
x