Bestsellery powstają w Przytkowicach

Bestsellery powstają w Przytkowicach

Nie każdy wie, że w powiecie wadowickim mieszka pisarka, której powieści regularnie trafiają na listy bestsellerów największych polskich księgarń.
  • 8 lipca, 2020
  • 23:00
Foto: Edyta Łepkowska

Joanna Szarańska z Przytkowic to pisarka, która nie przestaje zaskakiwać. Na początku kariery dała się poznać jako autorka przezabawnych komedii kryminalnych. Potem udowodniła, że jedną i tą samą książką potrafi zarówno rozśmieszyć, jak i wzruszyć. A w końcu odeszła od komediowych klimatów, choć – na szczęście – nie na stałe. 15 lipca do księgarń trafi jej trzynasta powieść.

 

Joanna Szarańska zadebiutowała w lutym 2016 roku książką „I że ci nie odpuszczę”, którą pokochali miłośnicy kryminałów utrzymanych w konwencji komediowej. Był to pierwszy tom trylogii „Kalina w malinach”, w ślad za którym ukazały się kolejne: „Kocha, lubi, szpieguje” oraz „Nic dwa razy się nie zdarzy”. Ugruntowały one pozycję Szarańskiej jako pisarki obdarzonej lekkim piórem, poczuciem humoru i bogatą wyobraźnią.

Każda z części cyklu wciąga już od pierwszych stron i trzyma w napięciu aż do rozwiązania zagadki kryminalnej. Każda jest też znakomitą lekturą na poprawę nastroju, bowiem z łatwością wywołuje u czytelników spazmy śmiechu.

Tymi samymi walorami charakteryzuje się kolejna kryminalno-komediowa seria w dorobku autorki – „Kronika pechowych wypadków”. W ubiegłym roku ukazała się jego czwarta część, „Złość piękności szkodzi”. Miała być ona zamknięciem cyklu, ale niewykluczone, że autorka zdecyduje się do niego kiedyś powrócić. – Nie chciałabym rozpoczynać kolejnej serii komedii kryminalnych, więc jeżeli kiedykolwiek przyjdzie mi do głowy humorystyczna historyjka z wątkiem kryminalnym, to na pewno jej główną bohaterką znów będzie Zojka – wyznaje pisarka.

W międzyczasie Joanna Szarańska napisała również trzy bożonarodzeniowe powieści obyczajowe, których akcję umieściła w Kalwarii Zebrzydowskiej. Są to historie z jednej strony niemal równie zabawne, jak pozostałe jej książki, a z drugiej – skłaniające do zadumy. W pierwszej z nich, zatytułowanej „Cztery płatki śniegu”, niejednego czytelnika zadziwiła umiejętność pisarki do budowania nastroju, który potrafi ścisnąć za gardło nawet najbardziej odporną na wzruszenia osobę. Podobne emocje budzą kolejne odsłony cyklu – „Anioł na śniegu” i „Choinka cała w śniegu”.

O ile bożonarodzeniowe powieści Joanny Szarańskiej zaskoczyły jej wiernych czytelników, o tyle kolejna książka – „Poranki na Miodowej 1” – mogła niektórych wręcz zszokować. Autorka postanowiła bowiem na jakiś czas zapomnieć o literaturze lekkiej, łatwej i przyjemnej, by stworzyć dzieło zupełnie niepodobne do wcześniejszych. Po raz pierwszy w życiu napisała powieść całkowicie poważną!

To historia o kobiecie, która powraca do domu rodzinnego, gdzie wychowała się pod opieką bardzo surowej ciotki. Uciekła od niej, gdy tylko osiągnęła pełnoletność i przez długie lata się z nią nie kontaktowała. Ale kiedy ciotka zachorowała, zdecydowała się wrócić. Dzięki zabiegowi retrospekcji, czytelnik towarzyszy tej kobiecie od dzieciństwa, poprzez okres dorastania i dowiaduje się, co pchnęło ją do ucieczki i przez tak długi czas trzymało z dala od krewnej. Poznaje też punkt widzenia ciotki i motywy jej działania. Odkrywa, dlaczego nie potrafiła ona okazać czułości powierzonemu jej opiece dziecku i była dla niego tak wymagająca – opowiada autorka. – Krótko mówiąc, to książka o przebaczaniu, trudnych relacjach i tajemnicach rodzinnych, o zmaganiu się ze sobą i szukaniu własnych korzeni.

Ta niewesoła powieść była w pewnym sensie odpowiedzią Joanny Szarańskiej na potrzeby tych osób, które zetknęły się już z jej pisarstwem, lecz nie przepadają za komediami. Ale Pisarka od dawna wspominała, iż pragnie napisać poważną książkę poruszającą temat autyzmu, na który cierpi jej córeczka Milenka. I właśnie temu problemowi poświęcona jest kontynuacja „Poranków” – „Popołudnia na Miodowej 2”, która pojawi się w sprzedaży za tydzień.

Autorka nie zostawiła jednak na lodzie tych, którzy pokochali ją za humor słowny i sytuacyjny oraz wyraziście nakreślone postacie komediowe. W tym roku ukazała się jej kolejna komediowa książka, tym razem jednak bez wątków kryminalnych –„Wyszczekana miłość”.

Edyta Łepkowska

Zobacz również: 600 osób stanęło w obronie dyrektorki GOK w Lanckoronie

 

 

 

Podziel się tym wpisem:

Share on facebook